Dziś udałam się do miasta na jakieś zakupy. Zawsze poprawiają mi humor. :D Zwiedziłam wiele sklepów kosmetycznych poszukując jakiejś porządnej maski i olejku do włosów. Od początku byłam nastawiona na Kallosa, niestety na marne, nigdzie go nie ma. Chyba można go dostać jedynie na allegro...Pytając o olejki, panie otwierały szeroko oczy... Udało mi się zdobyć emulsję Gloria, zobaczymy jak się sprawdzi. Byłam w szoku, otwierając buteleczkę w domu. Byłam pewna, że zawartość będzie biała a tu... glutowata zieleń. :D
źródło: wizaz.pl
Zakupiłam też siemię lniane, od jutra zaczynam pić i stosować na włosy :P Zajrzałam też do SH i zdobyłam rozpinany sweterek w kolorze ciemnej butelki. Zdobyłam też kolczyk do pępka z kamieniem, nie jest to ten, o jakim marzyłam, ale musiałam kupić, bo w obecnym zaczęła kruszyć mi się kulka. Kupiłam również kilka pierdółek, o których nie warto wspominać. Podsumowanie z dzisiejszego dnia - lepiej jest kupować drogą internetową, wszystko znajdę, nie zmarznę i zyskam na czasie i pieniądzach..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz